Najbardziej pracowity dzień w życiu

  • Najbardziej pracowity dzień w życiu

    Najbardziej pracowity dzień w życiu

    Z pewnością wiele razy zdarzało Ci się bardzo ciężko pracować. Czy jednak Twój najbardziej pracowity dzień w życiu już nadszedł, czy jest on dopiero przed Tobą. Sprawdź…

     

    Są ludzie, którzy nie lubią poniedziałków. Są też tacy, którzy nie lubią żadnego dnia swojego życia, ani też swojej pracy. Każdy z nas ma zarówno te dobre, jak i złe dni. Każdy ma dni, w których udaje mu się bardzo dużo zrobić, ale ma też takie, w których totalnie nic nie wychodzi i nic nie udaje się zrobić. Jaki jest więc najbardziej pracowity dzień w życiu dla większości z nas? Najprawdopodobniej jest nim… jutro.

     

    Najbardziej pracowity dzień w życiu

    Tak, to prawda. Dla większości z nas najbardziej pracowity dzień w życiu to właśnie jutro. Jimmy Lyons, muzyk jazzowy mawiał:

     

    „Jutro to jedyny dzień w roku, który pociąga lenia”

     

    Czy jest tak naprawdę? Odpowiedz sobie na pytanie, czy miałeś kiedyś jakieś postanowienia? Np. zacznę biegać codziennie rano, zacznę wcześniej wstawać, zacznę się odchudzać, rzucę palenie, zacznę oszczędzać, zacznę spędzać więcej czasu z rodziną i bliskimi itd. Jak już udało Ci się określić swoje postanowienie trzeba było określić, od kiedy zaczniesz je wdrażać. I tutaj zwykle pojawiają się terminy takie, jak np. od przyszłego tygodnia, od poniedziałku, od przyszłego miesiąca, od nowego roku, od kolejnej paczki, czy od jutra. Wyczuwasz tutaj zagrożenie realizacji swoich postanowień?

     

    „Odkładaj na jutro tylko rzeczy, które chcesz, by pozostały niezrobione w momencie Twojej śmierci” Pablo Picasso

     

    Jeśli napiszesz sobie na kartce postanowienie: „Od jutra rzucam palenie!” to jest ona… codziennie aktualna. Prawda?

     
    Niestety mamy często skłonność do odkładania spraw na przysłowiowe „jutro”. Nie chcemy zmian i boimy się ich mimo, że w głębi serca wiemy, że są nam potrzebne, że są dla nas dobre, że wniosą nową pozytywną jakość do naszego życia. Uwielbiamy się usprawiedliwiać i szukać wymówek. Dlaczego by nie zacząć wprowadzać zmian do naszego życia od razu?

     

    „Zacznę oszczędzać, ale muszę najpierw pojechać na wakacje i kupić nowy samochód”. „Zacznę się szkolić i rozwijać, ale poczekam aż dostanę wcześniej podwyżkę”. Brzmi absurdalnie? To trochę tak, jakbyś przed podjęciem decyzji o pójściu na medycynę postanowił przeprowadzić kilka operacji. Znajdziesz chętnych?

     

    Najlepszy czas na zmiany to właśnie teraz, w tej chwili, gdy czytasz te słowa. Nie pozwól, by jutro stanowiło najbardziej pracowity dzień w życiu, Twoim życiu.

     

     

    ***

    Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów na tym blogu? Zapisz się do newslettera a nie częściej niż raz w tygodniu dostaniesz mailem informacje o nowych wpisach.

    ***

    UdostępnijShare on Facebook1Tweet about this on Twitter