Siła optymizmu

  • Siła optymizmu

    Siła optymizmu

    W pracy i w życiu prywatnym masz do wyboru dwie strategie, dwa podejścia, dwie filozofie. Od tego, którą z nich wybierzesz zależy nie tylko Twój sukces, ale również i zdrowie. Sprawdź, która z nich jest Tobie bliższa i po którą sięgasz częściej dokonując codziennych wyborów.

     

    Dwie drogi

    Upraszczając masz do wyboru dwie drogi. Pierwszą z nich jest droga, po której poruszają się pesymiści. Druga zarezerwowana jest wyłącznie dla optymistów.

     

    Pesymizm

    Pesymizm jest z pozoru prostszą drogą. Łatwiej jest narzekać i użalać się nad sobą. Narzekanie jest popularne i łatwo znajdziesz innych, którzy chętnie z Tobą będą narzekać. Na co? Na wszystko! Na pracę, szefa, pogodę, partnera, sytuację finansową, polityków, a nawet na sprawy, które nas bezpośrednio nie dotyczą.

     

    Narzekanie prowadzi do wymówek, a wymówki prowadzą do tego, że przestajesz działać. Jeśli myślisz, że Ci się nie uda to… masz rację. Tak właśnie będzie, ponieważ nie zrobisz nic w kierunku tego, żeby Ci się udało. Brak działania prowadzi do stagnacji, a w konsekwencji zaczynasz się cofać.

     

    Pesymizm i narzekanie są bardzo niebezpieczne, ponieważ bardzo szybko możesz się do nich przyzwyczaić i wpaść w nałóg. Jak doskonale wiesz, bardzo trudno jest pozbyć się nałogów i złych przyzwyczajeń. Jeśli więc widzisz w sobie początki pesymizmu skończ z tym natychmiast. W zmianie sposobu myślenia pomoże Ci siła optymizmu. Możesz ja wyzwolić w sobie na wiele sposobów. Zacznij od stosowania w życiu poniższego motto.

     

    „Pesymista widzi trudności w każdej nadarzającej się okazji, optymista widzi okazję w każdej trudności.” Winston Churchill

     

    Największy grzech

    Czy istnieje większy grzech niż pesymizm? Tak. Jest nim zabijanie optymizmu u innych. Nie wolno Ci tego robić. Jeśli ktoś w coś głęboko wierzy i robi wszystko, żeby zrealizować swój cel, powinien liczyć na Twoje wsparcie i dobrą radę. Nigdy jednak nie wolno Ci zarażać go swoim pesymizmem. Lepiej w ogóle nie wypowiadaj się w tym temacie, niż torpeduj pomysły i inicjatywy innych. Zarówno siła optymizmu, jak i siła pesymizmu wysłana w świat wróci do Ciebie ze zwielokrotnioną siłą. Pamiętaj o tym.

     

    Siła optymizmu

    „Jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym, nie zdaje się być do czegokolwiek przydatne.” Winston Churchill

     

    Pamiętaj, że zamartwianie się nic nie daje i nie prowadzi nigdy do niczego dobrego. Jeśli masz myśleć o czymś wyłącznie negatywnie to lepiej… przestań całkowicie o tym myśleć do czasu, aż znajdziesz w sobie pokłady optymizmu. Skąd je brać? Otaczaj się pozytywnymi, optymistycznie nastawionymi do życia i działania ludźmi. To najprostszy sposób. Siła optymizmu pochodzi też z dobrych książek i szkoleń motywacyjnych. Jeśli potrzebujesz pozytywnego „kopa energetycznego” kup taką książkę lub zapisz się na dobre szkolenie motywacyjne.

     

    Siła optymizmu pomaga również w utrzymaniu zdrowia psychicznego i fizycznego. Tak, optymiści są zdrowsi. To, czym się karmić, dojrzewa i rozwija się w Tobie. Albo będzie to zabójczy rak pesymizmu albo dobra energia pochodząca z pozytywnego myślenia.

     

    Zawsze pamiętaj, że istnieje coś takiego, jak efekt przyciągania. Przyciągasz to, o czym myślisz. Więcej o efekcie przyciągania przeczytasz w innych wpisach na tym blogu.

     

    Sam optymizm nie wystarczy

    Czy sama siła optymizmu wystarczy? Nie. Potrzebne jest jeszcze działanie. Świetnie podsumował to Yvon Chouinard – amerykański alpinista, biznesmen i pisarz:

    Nie ma różnicy między pesymistą mówiącym: „Och, to beznadziejna sprawa, więc nawet nie zawracaj sobie głowy, żeby coś z tym zrobić” i optymistą mówiącym: „Nie martw się o nic, wszystko będzie dobrze”. W każdym przypadku nie wydarzy się nic.

     

    Pozwól, żeby siła optymizmu zaczęła dominować w Twoim życiu. Powodzenia!

     

    ***

    Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów na tym blogu? Zapisz się do newslettera a nie częściej niż raz w tygodniu dostaniesz mailem informacje o nowych wpisach.

    ***

    UdostępnijShare on Facebook11Tweet about this on Twitter